Puchar trafiający z rąk do rąk

O ile można w pewien sposób narzekać (choć jak wiadomo jest to względna sprawą, ale nie teraz o tym) na to, że w lidze francuskiej o pierwsze lokaty w tabeli walczą zwykle walczą kluby z czołówki i praktycznie nigdy nie zdarza się, aby jakiś niżej notowany klub niespodziewanie zdobył mistrzostwo kraju, o tyle istnieją rozgrywki, które są w stanie dostarczyć tego, czego potrzebuje kibic - emocji. O czy mowa? A mianowicie o Pucharze Francji oraz Pucharze Ligi Francuskiej. Tutaj wszystkie chwyty są dozwolone. Naturalnie, przed poszczególnymi pojedynkami typowani są faworyci do zwycięstwa, jednak mecz nie zawsze kończy się zgodnie z przewidywaniami, zarówno kibiców jak i wielu specjalistów. Jeżeli naprzeciwko siebie stanie pierwszoligowy zespół grający na własnym stadionie z klubem grający w lidze trzecie, wiele osób jako triumfatora wskaże zespół gospodarzy. Niejednokrotnie po ostatnim gwizdku arbitra następuje niespodzianka i zdziwienie maluje się na wielu twarzach. Podobna sytuacja ma często miejsce, gdy przeciwko sobie gra klub z górnej części tabeli oraz drużyna skazana na spadek do niższej ligi, bądź broniąca się przed owym spadkiem. Puchary we Francji rządzą się swoimi prawami, jest to nieco inna bajka w porównaniu do ligi. Wystarczy spojrzeć na listę zwycięzców w ostatnich latach i od razu można zaobserwować różnorodność w nazwach klubów - po prostu nie łatwo jest wytypować zwycięzcę. I to powinno się cenić, gdyż ten fakt pozwala dostarczyć wielu wrażeń.

 
www.chrusciany.pl - Karty kredytowe - wynajem.avis.pl